Seks w busie


  Czołem, jestem Norbert, uczciwie pracujący człowiek ze swoją działalnością. Pochodzę z małego miasteczka Łomianki (k.Warszawy). Mam 23 lata a moja branża to catering. Wraz z moimi znajomymi na początek wynajdujemy miejsca, w których są fajne okazje a potem ogarniamy wszystko by móc tam otworzyć swoje stoisko. Najlepiej jak to wychodzi nam na wyłączność, wtedy wiadomo zysk jest największy. Lubię swoja pracę ponieważ wykonuje ją z osobami z którymi znam się od dziecka i mogę śmiało nazwać ich mianem swoich przyjaciół. Jeden to Hubert a drugi Kuba. Zdarzają się różne sytuacje wiadomo jak na takiego typu imprezach. Czasem jakiś pijak się napatoczy i będzie próbował zrobić burdę oraz zniszczyć nam możliwość na zarobek. Zawsze sobie z tym radzimy , jednak w różny sposób. Staramy się zawsze wszystko załatwiać po najmniejszej linii oporu i pokojowo, jednak jak sam wiesz nie zawsze da radę. Przedstawiłem Ci tylko jeden rodzaj trudności z którymi się napotykamy. Jednak ten tekst pisze z jednym celem, chciałbym Cię zapoznać z historią która przydarzyła mi się i moim przyjaciołom podczas jednego z naszych wypadów zarobkowych.
  W internecie w obrębie lutego znaleźliśmy informacje na naszym ulubionym forum, że w Poznaniu organizowane są food trucki. Czyli taki event na którym zjeżdżają się Cateringi z całej polski i próbują się wyprzedzić w zarobkach. Ja z Hubertem postanowiłem na ten dzień przyrządzić unikalny przepis na nową przekąskę by wyrwać pieniądze konkurencji z ich rąk a na głowie Kuby było ogarnięcie nam miejsca na handel. Zostało nam około 4 dni i wszystko było już gotowe i dopięte na ostatni guzik. Byliśmy gotowi stoczyć wojnę z konkurencją o to, kto miał lepsze jedzenie. Załadowaliśmy się w naszego busika w którym mieliśmy także kuchnie i ruszyliśmy w sobotni poranek w stronę Poznania. To co stało się tamtego dnia można nazwać ogromną okazją, lecz nie finansową ale erotyczną..
  Wyruszyliśmy z Łomianek dokładnie o godzinie 5:35 i jechaliśmy do Poznania bez zbędnych postojów. Musieliśmy jechać inną droga ponieważ mieliśmy do odbioru trochę pieniędzy i nowych materiałów reklamowych w Płocku i przejechaliśmy tamtędy. Dużo kilometrów nie nadrabialiśmy robiąc taki lekki objazd więc zdecydowaliśmy się załatwić to wszystko za jednym razem tym bardziej że chcieliśmy sprawdzić jak będzie sprawować się nowa reklama graficzna naszej budki z jedzeniem. Gdy już ogarnęliśmy to co mieliśmy na celu i wyjechaliśmy w stronę poznania na drodze na Gostynin stała na stopa zajebista laska z długimi nogami i wyglądająca na około 25 lat. Grzechem byłoby jej nie zabrać ze sobą. Spytała czy może się z nami zabrać 15 kilometrów od tego miejsca aby dojechać do domku. Nikt nie miał nic przeciwko i usadziłem ją w naszej kuchni. Jednak to co zdarzyło się za chwilę przeszło moje wszystkie oczekiwania. Powiedziała że jest jej bardzo gorąco i zdjęła z siebie koszulkę i siedziała przy mnie w samym staniku i krótkich jeansowych spodenkach. Ja od razu zrzuciłem swoją koszulkę i powiedziałem że mi także jest gorąco. Ona spojrzała na mnie z podziwem i spytała czy coś trenuje, że mam takie ciało. Ja się zaśmiałem i odpowiedziałem jej że nie musze trenować bo mam to już genetycznie. Mój ojciec był kulturystą i najwidoczniej przeszły po nim geny na mnie, opowiedziałem jej o tym i o tym że w przeszłości jeszcze trochę trenowałem ale teraz nie mam na to czasu bo cały czas zarabiam pieniądze. W jej oczach było mocne zdumienie i wtedy spytała gdzie się wybieramy bo chciałaby mnie lepiej poznać. Po chwili wyjaśnień i rozmowy wyszło tak że Zuzia pojechała z nami do samego Poznania, jednak najciekawszą opcją jest to co się działo po drodze do tego miasta. Po dłuższej chwili rozmowy znaleźliśmy się około 100 km od Poznania i wtedy już zaczęło się dziać grubiej. Zacząłem się całować z Zuzką i macać ją po jej piździe przez spodenki, ona w tym samym czasie zaczęła masować mi penisa z takim wyczuciem że podniósł się w moment. Postanowiłem przejść do mocnych czynów i wsunąłem jej ręke w majtki cały czas ją całując i zacząłem jej zjeżdżać z palucha. Drugą dłoń położyłem na jej tyłku. Za moment zacząłem rozpinać jej spodenki i ściągnąłem je żeby było wygodnie ja wydymać, ale jeszcze tego nie zrobiłem. Czułem że mam ochotę na długa grę wstępną przy tym wyczutą. Zawsze wiedziałem kiedy przejść do czynów. Gra jeszcze trwała chwilę, podczas której rozkoszowaliśmy się nawzajem swoimi ciałami i płonął w nas ogień namiętności. Gdy czułem że kutas potrzebuje w nią wejść oznajmiłem jej to wprost a ona wypięła mi się. Gdy stałem za nią i patrzyłem na jej długie nogi byłem tak nakręcony że zdymam dzisiaj taką laską. Jednak nie mogłem o tym myśleć bo skończyłbym w moment i byłby ostry przypał. Tego dnia stanąłem na wysokości zadania i rozkręciła się nasza około 20 minutowa igraszka. Na początek wchodziłem w nią w pozycji na pieska. Na samym początku robiłem to z wyczuciem żeby jej cipka zapoznała się z moim prąciem a potem robiłem to coraz szybciej żeby doprowadzić ją do szczytu podniecenia. Chłopacy jechali z przodu i gdy usłyszeli jej jęki odpowiedzieli na to śmiechem, który słyszałem zarówno ja jak i ona. Nie widziałem po niej nawet tego żeby się speszyła więc robiłem dalej swoje i jechałem z nią powoli jak z ostatnią suką. Pchałem go w jej cipę do samych jajek, w maksymalnej prędkości jakiej tylko potrafiłem. Widziałem przy tym jak się wygina z podniecenia i coraz głośniej jęczy. W końcu skończyłem w jej środku i wyjąłem go. Przelizaliśmy się jeszcze i wszedłem do kabiny kierowcy, zobaczyłem uśmiech na twarzy chłopaków. Zobaczyłem w tej chwili tabliczkę Poznań i oznajmiłem im to że z powrotem zatrzymujemy się i ruchamy wszyscy tą pannę, po czym spojrzałem się na nią a ona na to nie odpowiedziała nic, jej uśmiech mówił sam za siebie…

sextel

Masz ochotę porozmawiać z naszymi seksownymi modelkami?
WYBIERZ MODELKĘ!