Seksowne wakacje



  Z tej strony Olek, lat 23 i chciałem Ci opowiedzieć historię, która jest oparta na faktach i przydarzyła się w wakacje 2016 roku. Z opowieści nic nie zmyśliłem tylko opieram się na rzeczywistych przeżyciach i odczuciach. Jestem wolnym strzelcem, jednak nie jestem samotny bo tak tego nazwać nie mogę. Co weekend staram się żeby w moje ręce wpadła jakaś dupa. Przerobiłem mężatki, dziewczyny kumpli. Co jest moja receptą na sukces? Moja wiedza o seksie, nakręcaniu, psychologii oraz o sporcie. Do czego przydała mi się ta ostatnia? Mam 204 cm wzrostu i ważę 106 kg. Nie znając się na sporcie jakim jest siłownia w Twoich myślach pojawi się wysoki tłuścioch ale nie. Jestem mocno wysportowany i wyrzeźbiony dzięki mojej wiedzy i umiejętnościom. Dupy w tych czasach na to lecą i dlatego rozwijam się przede wszystkim w tym kierunku. Kocham zabawę a w szczególności ostra jazdę i gdy widzę obspermioną laskę kumpla, która sama weszła mi do łózka. To zajebiste uczucie. Może i jestem złym typem ale podoba mi się takie życie nie zamierzam przestać, nie chce żeby przeleciało mi przez palce jak większości ludzi naszych czasów.
  Wraz ze znajomymi z siłowni postanowiliśmy wybrać się jedną fura na tydzień wakacji do Mielna. Tych wakacji na pewno nie zapomnę. Postanowiłem przetestować swoją pewność na tamtejszej plaży i miałem już nawet ułożony plan w głowie. Przecież żadna dziewczyna nie lubi publiki, większość dziewuch z naszych czasów jest cichą cnotką która tak naprawdę kocha skakać po kutasie ale się z tym kryje przed zdaniem znajomych. Zacznę od samego początku. Wyjechaliśmy z naszego rodzimego miasta Płocka po godzinie piątej rano a na miejscu byliśmy już około dziesiątej. Znaleźliśmy spontanicznie nie dzwoniąc wcześniej wolne miejsca w dosyć przytulnym domku i zarezerwowaliśmy sobie go na tydzień. Chłopacy odpoczywali sobie od cyklu i piwkowali ale ja jestem bardziej zawzięty od nich i rano jeszcze nad morzem musiałem zrobić sobie trening na świeżym powietrzu. Jako że nie chciało mi się szukać siłowni potrenowałem sobie kalistenikę, czyli ćwiczenia na własnym ciężarze ciała. Po około godzinnym treningu postanowiłem w naszym wynajętym mieszkanku się wykąpać i pójść trochę w inną stronę niż moi znajomi. W sumie mieliśmy jeszcze tydzień żeby się wspólnie wybawić ale tego dnia byłem nastawiony na ostre dymanie z jakąś wyrafinowaną rudą suką, która na samym początku okaże się wredna a potem okaże przede mną uległość. Więc gdy chłopacy spytali się mnie o imprezę to odmówiłem. Wkurwiło mnie trochę ich podejście bo zaraz było namawianie, nie lubię czegoś takiego ale mniejsza. Ubrałem sobie spodenki nike, białą opiętą koszulkę i poszedłem na podryw. Przeszedłem całe Mielno i nie spotkałem niczego co mogłoby wpaść dzisiaj w moje ręce i kutasa żądnego seksu. Ostro zdenerwowany poszedłem na plażę a tam miła niespodzianka. Tak jakby to miało być moje przeznaczenie tego dnia, siedziała ruda wysportowana kobietką na oko z 27 lat i sączyła browarka patrząc się w morze. Podbiłem do niej i z chęcią zapoznawczą przedstawiłem jej się i grzecznie spytałem czy mogę się do niej dosiąść. Po chwili rozmowy z nią zauważyłem że jest dosyć trudna ale ja już sobie pomyślałem tylko według wzoru „Jak nie da mi na trzeźwo to ją upiję”. Z moją bajerą można było zdziałać cuda, jednak widziałem ze należy do tych troszkę trudniejszych dlatego zaproponowałem jej że przejdziemy się razem na spacer po mieście. Gdy już się zgodziła i ruszyliśmy w około pół godzinną podróż ułożyłem sobie misterny plan. Wszedłem do sklepu i kupiłem kratę browarów. Gdy Karolina mnie zobaczyła zaczęła się śmiać, jednak potem nie było już tak śmiesznie 
  Zanieśliśmy piwka na plażę i usiedliśmy w miejsce naszego zapoznania. Trochę złamało to moje zasady których miałem się trzymać w te wakacje ale sytuacja tego wymagała że też musiałem trochę wypić. Od piwka do piwka i karta poszła w około 3 godziny. Byliśmy oboje już nieźle najebani a widziałem że ona już ledwo co kontaktuje. Wykorzystałem tą sytuację zakupując w jeszcze otwartym sklepie monopolowym po piwku i ruszyliśmy na kwaterę. Była już noc a chłopaków jeszcze w niej nie było więc wszystko stawało się coraz piękniejsze. Rzuciłem Karolinę na łóżko i nie musiałem długo z nią rozmawiać o seksie bo po prostu widać że tego pragnęła. Zrzuciła z siebie ubrania, został tylko stanik i majtki. Stanik odpiąłem jej zębami i zacząłem lizać ją po sutkach. Miała dosyć pokaźne piersi więc pobawiłem się z nią trochę wpychając mojego kutasa a to między jej cycki a to do jej ust. Potem zacząłem ofensywnie napierać z moim kutasem do jej ust i coraz głębiej go wkładałem a ona leżała pode mną. Byłem już tak nakręcony, że czułem już mojego kutasa w maksymalnym wzwodzie. Chciałem wykorzystać moją ulubioną pozycję, dlatego też założyłem jej długie nogi na moje umięśnione barki i wsadzałem mojego penisa po same jaja do jej cipy. Jęczała z rozkoszy dosyć głośno a ja jeszcze bardziej przyśpieszałem, co zwiększyło jej podniecenie. Przypominają mi się w tej chwili kiedy to pisze jej oczy, które były pełne podniecenia. Zaczęła coś pojękiwać pod nosem że mam z nią polecieć na ostro więc dostała liścia i zmieniłem pozycje na jeźdźca. Gdy mnie ujeżdżała poniósł nas wir podniecenia i zacząłem ją wyzywać od najgorszych i dałem jej parę mocnych liści w twarz. Ją to jeszcze bardziej nakręcało więc mogłem się na niej wyżyć. Skończyłem w środku, ale miałem tyle spermy w swoich jajach że zdążyłem jeszcze chlusnąć na jej brzuch. Lecieliśmy w tym wirze z momentami przerw do chwili gdy wrócili chłopacy. Wtedy nadzy zasnęliśmy przy sobie a wstając rano zajęliśmy się nią wszyscy. Przecież trzeba się dzielić tak?

Sex linia

Masz ochotę porozmawiać z naszymi seksownymi modelkami?
WYBIERZ MODELKĘ!