Opowiadanie podesłane od Zuzi


  Zimowego a więc zimnego, niedzielnego, grudniowego wieczoru roku 2016 siedząc sobie na facebooku na moim Samsungu Galaxy, popijając ciepłe kakao zrobione przeze mnie chwile wcześniej do mojej głowy przyszła jedna myśl. W mojej głowie tak jakby pojawił się obraz różnych życiowych chwil, a przede wszystkim tych które przeżyłam z Moim byłym Karolem. I tak sobie pomyślałam, dziewczyno przecież Ty nigdy nie byłaś szczęśliwa nawet czy to będąc w związku, pseudo-związku czy sama. Naszła Mnie myśl aby spełnić swoje najskrytsze fantazje. Tylko najgorszy problem każdej kobiety, którą dopadają już takie myśli to znaleźć faceta, który nie poleci zaraz na miasto i nie zacznie się chwalić swoimi przeżyciami przy tym robiąc ze mnie szmatę z której każdy będzie się śmiał. Postanowiłam działać ostrożnie ale przy tym bardzo spontanicznie. Spontanicznie w takim sensie że nie spinać się że danego dnia musi się to udać, niech to wyjdzie samo z siebie i będzie przeżyciem o które walczę i do końca życia zostanie w mojej głowie albowiem żyje w przekonaniu że w życiu piękne są tylko chwile. Chwila, chwila, zaczęłam Wam opowiadać a zapomniałam najważniejszego, czyli po prostu się przedstawić.

  Jestem Zuzia i mieszkam w Łodzi na Bałutach (tyle informacji o miejscu zamieszkania starczy, wolę pozostać anonimowa bynajmniej z moim dokładnym miejscem zamieszkania). Mam 25 lat i jestem wysportowaną brunetką o brązowych oczach i o wzroście 169 cm. Czyli według mnie jak na prawdziwą kobietę, która chce zachęcać mężczyzn swoim wyglądem przystało. Staram się utrzymywać swoją formę trzymając dietę oraz regularnie uczęszczając na siłownie i fitness.

  Wróćmy zatem do głównego wątku bo lekko Cię z niego wytrąciłam. W poniedziałek zaplanowałam pozałatwiać wszystkie sprawy na mieście (rachunki, rozliczenia, itp.) a więc siłownia i mocny trening cardio poszedł na dalszy plan. Tego dnia na mieście spotykałam masę znajomych jeszcze z czasów gdy chodziłam do Liceum. Strasznie mnie zagadywali co u mnie, czym się zajmuje, jak mi się wiedzie i wiecie takie typowe rozmowy po spotkaniu się ze znajomymi, których nie widziało się kilka lat. Na szczęście plan spełniony czyli wszystkie rachunki popłaciłam i to co miałam załatwić to załatwiłam. Jak to kobieta, jeszcze zdążyłam wejść do jednego ze sklepu, gdzie kupiłam sobie modny ciuszek. Wróciłam do swojego domu i zrobiłam sobie pożywne jedzonko bo jeszcze w sumie miałam siłę iść potrenować. Przed 21 już byłam na siłowni a o 22 zamykali więc akurat bym zrobiła moją sesje treningową gdyby nie on… Weszłam na siłownie, oddałam mój karnet do weryfikacji i poszłam się przebrać do szatni. Przywitałam się ze wszystkimi i zaczęłam ciężką pracę, dlaczego ciężką? Bo dzisiejsza sesja treningowa to nogi, w myślach już to że następnego dnia będę zdychać no ale co? Jak się chce wyglądać to trzeba cierpieć! Robiłam co swoje a na siłce były 3 osoby – Ja, Tomek i Adrian(właściciel siłowni). Adrian podszedł do trenującego Tomka i przekazał mu to co za chwile mi, czyli to że musi jechać załatwić sprawy na mieście i może dzisiaj nam przedłużyć trening o jakieś pół godziny czyli dzisiaj siłownie zamknie o 22:30. W sumie nie jest zły pomysł, nie miałam w planach tego że dzisiaj będę robić brzuch a jednak sobie go dodałam od razu w myślach, lecz tylko w myślach bo zdarzyło się zupełnie inaczej. Odpoczywając między ostatnimi seriami nóg przechodził przy mnie mocno umięśniony, wysoki i łysy Tomek. Takich niegrzecznych chłopców to ja lubię, jeszcze do tego wszystkiego się do Mnie uśmiechnął. Postanowiłam że spróbuje spełnić swoje najskrytsze oczekiwania i gdy tylko ten mężczyzna skończył pompować swoje nabrzmiałe bicepsy podeszłam do niego od tylu i go objęłam przy tym macając od klatki piersiowej do samego dołu. Złapałam go za penisa a jego reakcja mnie zaskoczyła. Widać że lubił być dominatorem i przejął całą inicjatywę na siebie tak jak to sobie wyobrażałam. Zaczął mnie całować po szyi i po ustach a jego ręka od razu weszła w moje legginsy a potem majtki. Zabrał mnie do męskiej szatni gdzie odpalił prysznic i tam się schowaliśmy. Nie pozostało mi nic innego jak uruchomić dziką kotkę, więc od razu padłam przed nim na kolana i zaczęłam mu ssać jego wielką pytę. On dociskał mi do niej głowę i agresywnymi ruchami penetrował mi nią usta. Czułam w ustach tak jakby z wsunięcia do kolejnego wsunięcia ona się powiększała i była jeszcze większa, gdy zaczęła dochodzić mi do samego końca gardła wstałam z kolan a Tomek wypiął mnie i wsadził go w moją mokrą z podniecenia cipkę. Rżnął mnie z taką pewnością siebie jakby robił to zawodowo przy czym trzymał mnie mocno za włosy i zbierał dłonią wszystkie przyciągając w swoją stronę. Bardzo mnie to podniecało ponieważ kocham nie dość że niegrzecznych chłopaków to dominatorów. Tomek był stanowczy i kazał mi znowu uklęknąć bo chce mi skończyć w ustach. Bez zastanowienia zrobiłam to i szybkimi ruchami głowy doprowadziłam do samego końca. Połknęłam wszystko co wlał we mnie Tomasz i wychyliłam się zza kurtyny prysznica żeby zobaczyć na zegar która jest godzina. Była dokładnie wpół do jedenastej, w tym samym momencie wszedł Adrian i zobaczył mnie jeszcze w męskiej szatni, pomyślałam sobie ale przypał.. Jednak to było jeszcze bardziej dziwne co się zaraz wstało. Adrian podszedł do Mnie i nawet nie zważając na to że jesteśmy nadzy z Tomkiem złapał mnie za włosy i powiedział że wiem że lubię ten sport i mam ssać jego kutasa. Co mi pozostało? Uklęknęłam przed nim i zaczęłam to robić. Tomek i Adrian byli bardzo zadowoleni i się do siebie śmiali. Za moment poczułam drugiego kutasa w ustach i tak oto oboje chłopaków robili mnie na dwóch. Nie tylko czułam ich w swoich ustach, niedługo zmieniła się pozycja i wchodzili w moją dupę i cipę na raz. Na sam koniec oboje wyładowali swoje zasoby spermy na mojej twarzy, a walka była długa bo walczyliśmy razem do około 24 . To było niesamowite uczucie kiedy penetrowali mnie oboje w tym samym czasie. Szczerze? Spełniłam swoje erotyczne marzenia i fantazje tego pobytu na siłowni, chociaż w cale nie zakładałam tego że tam pójdę jeszcze tego dnia przez natłok obowiązków. Jaki z tego finalny morał? Spontaniczne akcje są najlepsze i nie ma co gadać że nie!


Seks telefon

Masz ochotę porozmawiać z naszymi seksownymi modelkami?
WYBIERZ MODELKĘ!